Choć tak postawione pytanie dla wielu (szczególnie początkujących adeptów sztuki hodowli drobiu) wydaje się zasadne – w praktyce oznacza w zasadzie to jedno i to samo urządzenie. Tyle że… pod dwiema nazwami. Prawdziwa różnica leży gdzie indziej, a mianowicie – w klujniku.
Skąd więc całe zamieszanie, skoro w ofertach często widnieją oba słowa naraz? Czym jest klujnik i po co hodowcy drugi etap lęgu? Jak dobrać sprzęt do własnej skali i czy sztuczny lęg w ogóle się opłaca? Dowiesz się z tego artykułu.
Wylęgarka a inkubator – Spis treści
Czy wylęgarka to to samo co inkubator?
Jak już wspomnieliśmy we wstępie do tej publikacji – zgadza się. Tak, w praktyce inkubator do jaj oraz wylęgarka do jajek są synonimami. Stąd główną różnicą jest nazwa, nie zaś sama konstrukcja. Producenci, sklepy, jak i zresztą sami klienci – bardzo często stosują je zamiennie.
Skąd bierze się całe zamieszanie w nazwach?
Jedna z teorii głosi, że wynika to głównie z tego, że słowo “inkubator” ma kilka znaczeń (niekoniecznie związanych tylko z hodowlą drobiu). Medycy mówią tak o aparacie dla wcześniaków, a w biznesie o inkubatorze przedsiębiorczości. Angielskie “incubator” tłumaczy się zarówno jako inkubator, jak i wylęgarka, i stąd wzięło się mieszanie nazw.
Czym są i jak działają te urządzenia do wylęgania jajek?
Jest to sprzęt służący do sztucznego wylęgu piskląt z jaj lęgowych, który ma za zadanie imitować tradycyjną inkubację – w wykonaniu kury – kwoki. Ich zadaniem jest zatem:
- utrzymywanie stałej temperatury,
- zachowywanie odpowiedniej wilgotności,
- zapewnienie wentylacji,
- obracanie jaj (jeśli mówimy o modelach automatycznych).
Czyli wszystko to, co w naturalnych warunkach przypada w udziale kurze (grzejącej jaja własnym ciałem, przewracającej je, a nawet – pilnującej wilgoci).
Sztuczny lęg przy użyciu wylęgarek nie tylko zastępuje ją, ale przy okazji – pozwala również skalować produkcję. Bowiem kwoka wysiedzi kilkanaście jaj, natomiast inkubator jest w stanie “obsłużyć” kilkadziesiąt, a czasami nawet kilkaset sztuk jednocześnie.
Do jakich jaj nadają się te urządzenia?
Nowoczesne inkubatory dają w tym aspekcie sporą elastyczność. A to z kolei oznacza, że z powodzeniem nadają się do wylęgania jaj kurzych, kaczych, indyczych, gęsich, przepiórczych i nie tylko. Oczywiście, z uwagi na to, że każdy gatunek tego drobiu ma inne wymagania (np. dotyczące warunków czy czasu inkubacji) – warto przechowywać je oddzielnie. Plus oczywiście dużą rolę odgrywa sam rozmiar.
W trakcie, gdy to samo urządzenie pomieści np. 60 jaj kurzych, zamiast nich zmieszczą się w nim 45 kaczych, 36 indyczych, 26 gęsich albo aż 140+ przepiórczych. O tym, w jaki sposób je dobrać, opowiadamy w osobnym tekście pod tytułem czym są jaja lęgowe i jak wybrać jajka do inkubacji.
Jakie są rodzaje wylęgarek?
Możemy je klasyfikować ze względu na przeznaczenie (małe inkubatory domowe, jak i zaawansowane urządzenia na potrzeby większej i wręcz przemysłowej produkcji) oraz pojemność. Jednak najbardziej popularny podział dotyczy tego, w jaki sposób odbywa się proces obracania jajek. I tak wyróżniamy:
- Wylęgarki ręczne – czyli obracasz każde jajo osobiście. Taki sprzęt jest najtańszy, ale wymaga dyscypliny i pełnego zaangażowania.
- Wylęgarki półautomatyczne – gdzie stosuje się dźwignie, które obracają wszystkie jaja w koszyczkach jednym ruchem.
- Wylęgarki automatyczne – gdy obracaniem zajmuje się silnik. Inkubator z automatycznym obracaniem jaj to dla większości hodowców rozsądny punkt wyjścia.
Co dalej? Gdzie trafiają jaja z inkubatora?
W przypadku kur jaja przekładasz do klujnika, gdzie czekają na moment (jak sama nazwa wskazuje) – wyklucia się piskląt. Stąd z kolei prosta droga (po odczekaniu aż obeschną) do odchowalnika dla piskląt – oczywiście wyposażonego w ogrzewanie.
Czym jest klujnik? Czy to też to samo, co inkubator?
Tu różnica jest już całkiem realna i widoczna gołym okiem.
- O ile bowiem inkubator (wylęgarka) obsługuje większość lęgu, czyli czas, kiedy jaja trzeba obracać.
- O tyle klujnik przejmuje dalszy proces, czyli ostatnie dni, gdy jaj już nie ruszasz, a pisklęta “szykują się” do opuszczenia skorupki.
Jakby co – w naszym internetowym sklepie BIO EGGS znajdziesz obie wersje klujników i wylęgarek jaj.
Jaką wybrać odpowiednią wylęgarkę? Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Zanim wybierzesz któryś z inkubatorów do jaj (najlepiej z naszego asortymentu online) – sprawdź kilka rzeczy:
- pojemność dopasowaną do planowanej liczby jaj, z zapasem na kolejne lęgi,
- sposób obracania jaj,
- dokładność termostatu i higrometru,
- okienko podglądu, które pozwala zerknąć na jaja bez otwierania obudowy,
- funkcję klujnika albo możliwość dokupienia osobnej komory,
- obudowę łatwą do mycia i dezynfekcji.
Jeżeli chodzi o ceny – te naturalnie rosną wraz z pojemnością i poziomem automatyki.
P.S. Jeśli pierwszy lęg nie wyjdzie wzorowo, nie zniechęcaj się. U większości początkujących tak właśnie bywa, a z każdym kolejnym wnioski procentują.
Szukasz wylęgarki dopasowanej do skali Twojej hodowli?
W BIO EGGS mamy w ofercie w zasadzie wszystko, czyli inkubatory, klujniki oraz inne elementy wyposażenia. Począwszy od małych modeli dla hobbystów, aż po pełnoprawne maszyny produkcyjne – z regulacją parametrów i automatycznym obracaniem. Jako wyłączny dystrybutor marki Cimuka mamy jeszcze jeden atut. Otóż, znamy te urządzenia od podszewki. Napisz do naszych doradców – chętnie dobiorą sprzęt do liczby jaj, gatunków i Twojego budżetu.
Polecane produkty
-
Inkubator Lęgowy Jaj – Automatyczny – CT60 SH
2 999,00 zł -
Inkubator Lęgowy Jaj – Automatyczny – CT120 SH
3 499,00 zł -
Inkubator Lęgowy Jaj – Automatyczny – CT180 SH
3 999,00 zł -
Inkubator Lęgowy Jaj – Automat – HB350 S
5 999,00 zł




