Raty 0% - 10 rat do 50 000 zł z eRaty Santander! Darmowa dostawa dla zakupu  powyżej 2 990 zł

Przeglądaj

Chcesz Porozmawiać?

Zadzwoń:  +48 577 444 875

Social Media

skubarka do drobiu wlasnej roboty

Skubarka do drobiu własnej roboty – jak wykonać? Dla kogo i czy warto?

Ręczne skubanie jednej gęsi, kury, kaczki, a nawet mniejszej przepiórki w praktyce oznacza nawet kilkanaście minut mozolnej “dłubaniny”. Z drugiej strony – jest chociażby prosta skubarka bębnowa, która załatwia tę samą czynność, ale…  zaledwie w kilkadziesiąt sekund. Dla niektórych problemem są koszty (w końcu maszyna swoje kosztuje). Nic dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na rozwiązania typu DIY i… buduje własną skubarkę.

Jeśli należysz do nich – w tym przewodniku znajdziesz sporo cennych wskazówek. Pokażemy Ci, jak podejść do tematu po kolei – od zapoznania się z teorią, aż do budowy własnej, pełnoprawnej i działającej – skubarki do drobiu. Podsumowując – sprawdź, jak ją wykonać i czy w ogóle (w Twoim przypadku) się opłaca.

Jak działa skubarka do drobiu?

Po wcześniejszym sparzeniu – tuszka trafia do obracającego się bębna (albo na obracającą się tarczę), który jest obłożony specjalnymi, elastycznymi palcami wykonanymi z gumy. To właśnie one uderzają o tuszkę, w efekcie czego wybijają z niej pióra (jednocześnie nie uszkadzając samej skóry). W trakcie pracy całość zwykle spłukuje się wodą, która na bieżąco odprowadza pióra na zewnątrz.

Co ciekawe, dobra skubarka bębnowa potrafi skrócić obróbkę jednej tuszki z około 30 minut do zaledwie minuty. Stąd jej ogromna popularność – szczególnie przy większym uboju.

Bębnowa czy tarczowa? Który typ łatwiej stworzyć samemu?

  • Bębnowa to w praktyce obracający się cylinder wyłożony palcami, do którego po prostu wrzuca się tuszkę.
  • Tarczowa działa w ten sposób, że tuszkę dociskasz “ręcznie” do obracającej się tarczy z palcami. Jest prostsza w budowie, ale jednocześnie – wolniejsza i bardziej pracochłonna.

Jeśli masz w planach skubanie większych ilości ptaków – lepiej zdecyduj się na wariant bębnowy, który zapewni Ci lepszy efekt, generując przy tym mniejszy nakład pracy. Tarczowa będzie z kolei “ok” przy sporadycznym i okazjonalnym uboju na mniejszą skalę. A teraz przejdźmy do konkretów.

Z czego skonstruować własną skubarkę? Dobór materiałów i podzespołów.

Najpopularniejszą bazą do takiej własnoręcznej konstrukcji jest beczka (lub ewentualnie – duży pojemnik). W ostateczności możesz sięgnąć po bęben starej pralki (klasyczna Frania to wręcz legendarny dawca podzespołów) albo miskę ze stali nierdzewnej.

Zwróć uwagę na to, aby każda powierzchnia, która będzie stykała się z tuszką, była odporna na korozję (może być stal nierdzewna lub tworzywo sztuczne, ale takie dopuszczone do kontaktu z żywnością), a dodatkowo – dała się łatwo utrzymywać w czystości. Poza tym będą Ci potrzebne:

  • gumowe palce skubiące,
  • napęd, najlepiej silnik wyposażony w reduktor obrotów,
  • łożyska i wał (do osadzenia bębna),
  • uszczelnienia,
  • inne drobne elementy do montażu.

Krok 1: wybór napędu (silnik elektryczny, motoreduktor, wiertarka)

Z uwagi na fakt, że bęben musi obracać się wolno, ale za to z dużym momentem – doskonałym wyborem będzie silnik elektryczny jednofazowy (np. połączony z motoreduktorem lub przekładnią pasową). Oczywiście, im większe i liczniejsze ptaki, tym mocniejszy napęd będzie do tego niezbędny.

Do bardziej “odważnych” alternatyw zaliczamy napędy budowane z wykorzystaniem wiertarki lub tarczówki. Jednak to opcja dla zaawansowanych majsterkowiczów, którzy naprawdę wiedzą, co robią 🙂

Krok 2: gumowe palce skubiące (liczba i rozmieszczenie)

Najczęściej stosuje się uniwersalne, o długości 8 – 10 centymetrów, osadzane w otworach w ściance bębna oraz na jego dnie (lub tarczy). Rozmieść je równomiernie – tak, aby miały kontakt z całą powierzchnią tuszki (lepszy rozstaw oznacza czystszy efekt).

Ich liczba zależy od średnicy Twojej konstrukcji. Aczkolwiek, zaopatrz się w odpowiedni zapas palców. Zużywają się dość szybko, stąd konieczność ich regularnej wymiany. Lepiej mieć kilka sztuk w swoim magazynie, niż za każdym razem zamawiać nową partię.

Krok 3: system sparzania drobiu przed skubaniem

Z racji tego, że bez poprawnego sparzenia skubarka w zasadzie nie ma szans, aby wyrwać pióra (a przynajmniej dokonać tego bez uszkadzania tuszki) – to kluczowy element całej układanki. Wystarczy Ci do tego prosty sparzalnik, czyli garnek lub zbiornik – wyposażony w termometr lub inne urządzenie pozwalające kontrolować temperaturę.

Pamiętaj, że różny drób wymaga różnych parametrów (np. kurze wystarczy kilkadziesiąt sekund w ciepłej wodzie, podczas, gdy kaczki czy gęsi są już w tej kwestii bardziej skomplikowane). Zbyt gorąca woda dosłownie „ugotuje” skórę, a zbyt chłodna wystarczająco nie rozluźni mieszków.

Krok 4: bezpieczeństwo i higiena (prąd, woda, materiał)

Taka skubarka domowej roboty łączy wodę z prądem, więc kwestie bezpieczeństwa absolutnie są na pierwszym miejscu. Aby nie sprawić sobie dodatkowych kłopotów – koniecznie zadbaj o szczelne, wodoodporne połączenia elektryczne, uziemienie oraz zasilanie przez wyłącznik różnicowoprądowy.

Dodatkowo, osłoń wszystkie ruchome elementy i zadbaj o stabilność całej konstrukcji, żeby nie poruszała się w trakcie pracy. Po każdym uboju maszynę trzeba dokładnie umyć i zdezynfekować całość. Jeśli nie masz w tym pewności, nie ryzykuj i skonsultuj swoją instalację. Jeżeli masz choćby cień wątpliwości – zleć jej sprawdzenie fachowcowi.

Jak zbudować własną maszynkę do skubania do drobiu?

A skoro znasz już wszystkie niezbędne podzespoły, przejdźmy do właściwego montażu, który składa się z 3 kroków.

  • Po pierwsze – przygotowanie korpusu i bębna. W beczce lub bębnie wywierć równomierną siatkę otworów (pod palce). Krawędzie otworów wygładź, aby nie przecinały gumy ani tuszki. Na końcu osadź bęben na wale z łożyskami – zwracając uwagę na to, aby obracał się swobodnie i bez tzw. bicia.
  • Po drugie – montaż palców i napędu. Osadź gumowe palce w ściankach bębna oraz na jego dnie. Następnie zamontuj silnik z motoreduktorem lub przekładnią pasową i dokładnie wyreguluj wał (krzywo osadzony napęd szybko się zużyje). Całość napędu koniecznie zabezpiecz osłoną.
  • Po trzecie – obudowa, odprowadzenie wody i uruchomienie. “Zamknij” konstrukcję w stabilnej ramie i doprowadź wodę spłukującą pióra – pamiętając też o sprawnym odpływie na dole.

P.S. Pierwszą próbę działania własnoręcznie stworzonej maszyny do skubania przeprowadź „na sucho”, czyli bez ptaka. Wówczas zweryfikuj obroty, stabilność i szczelność. Dopiero gdy uznasz, że wszystko gra – śmiało przetestuj skubarkę na jednej tuszce i jeśli to potrzebne – dopracuj szczegóły.

Na co musisz zwrócić uwagę? Potencjalne błędy przy budowaniu urządzenia skubiącego.

Oto najczęstsze “wpadki” wraz z omówieniem sposobów, jak można sobie z nimi poradzić.

  • zbyt wysokie obroty bębna (uszkadzają skórę) – zwolnij napęd i zwiększ moment,
  • pominięte lub złe sparzanie (pióra zostają w tuszce) – dopracuj temperaturę i czas kąpieli,
  • zbyt rzadki rozstaw palców (niedokładny efekt skubania) – zwiększ gęstość,
  • nieszczelności i zalewanie napędu wodą – popraw uszczelnienia i osłony,
  • korozja elementów – wymień je na stal nierdzewną lub tworzywa spożywcze,
  • niedostateczne mycie po uboju – wprowadź stałą rutynę czyszczenia i dezynfekcji.

Ile może Cię to wynieść? Koszty skubarki własnej roboty i czy warto ją budować?

Wydatki przeznaczone na budowę takiej “samoróbki” do skubania drobiu uwzględniają zakup gumowych palców, silnika, beczki (bądź innego elementu, który posłuży za korpus), konstrukcji nośnej, wału, łożyska, uszczelek oraz tzw. drobnicy montażowej. W praktyce, zakładając, że nic z tych rzeczy nie uda Ci się np. znaleźć w garażu, komórce lub dostać za darmo, całość zmieści się maksymalnie w kwocie 100 – 300 złotych. Oczywiście, nie uwzględniając czasu pracy, energii oraz wiedzy, które musisz posiadać, aby w ogóle być w stanie złożyć tego typu sprzęt. Dla porównania – gotowa skubarka kosztuje od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych (zależnie od klasy i wydajności).

Sytuacje, w których opłaca się budować samemu, to przede wszystkim wtedy, gdy regularnie lub sporadycznie skubiesz kilkanaście lub nieco więcej ptaków, masz dostęp do warsztatu oraz podzespołów i po prostu lubisz majsterkować. Jeśli natomiast prowadzisz profesjonalny i pełnoskalowy ubój – zdecydowanie rozsądniej sięgnąć po sprawdzoną maszynę od renomowanego producenta.

Wolisz gotowe rozwiązania, które nie wymagają posiadania technicznych umiejętności?

Jasne, budowa własnej skubarki może okazać się świetną zabawą i dać realne oszczędności. Ale spójrzmy prawdzie w oczy – nie każdy ma do tego predyspozycje, czas i energię.

Jeśli nie zaliczasz się do grona “majsterkowiczów”, ale jednocześnie zależy Ci na sprzęcie, który po prostu działa – zapraszamy do internetowego sklepu BIO EGGS. U nas znajdziesz i zamówisz profesjonalne skubarki, całe stanowiska służące ubojowi drobiu, a nawet kotły do moczenia pierza. Co ważne – nasz sprzęt jest gotowy do użycia – wystarczy go zamówić, odpakować, złożyć i uruchomić.

Darmowa Dostawa

W Polsce dla zamówień powyżej 2 990 zł

Zwroty w ciągu 14 dni

Dotyczy nieużywanych towarów

100% bezpiecznie

Płatności realizowane przez Przelewy24

Gwarancja

12-miesięczna gwarancja na wszystkie produkty