Przycinanie dziobów kur niosek, czyli kontrowersje w hodowli drobiu

pisklę

Wśród hodowców drobiu przycinanie dziobów kur niosek jest dość powszechną i dobrze znaną praktyką. Z jej pomocą można zredukować takie niepożądane zjawiska, jak wzajemne wyrywanie piór oraz kaleczenie się ptactwa, które w skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do upadków. Metoda ta spotyka się jednak z coraz szerszą krytyką, a niektóre państwa decydują się nawet na jej całkowity zakaz stosowania. W niniejszym wpisie przyjrzymy się, dlaczego przycinanie dziobów jest aż tak kontrowersyjne, oraz w jaki sposób można je zastąpić.

W jakim celu kurom przycina się dzioby?

To żadna tajemnica, że hodowla drobiu, a zwłaszcza intensywna, wywołuje u ptactwa silny stres. Może on odbić się na zdrowiu poszczególnych osobników, jednak najczęściej objawia się w postaci wzmożonej agresji – właśnie z tego powodu kury, które są często stłoczone na małej przestrzeni, wzajemnie się atakują, co może doprowadzać do bardzo poważnych urazów, skutkujących nawet śmiercią. Najprostszym i jednocześnie najtańszym rozwiązaniem, aby temu zapobiec, jest właśnie przycinanie dziobów.

Zabieg polega na usunięciu części dzioba u młodych osobników (najczęściej już w pierwszym dniu życia, czyli zaraz po opuszczeniu klujnika) oraz przypaleniu jego pozostałego fragmentu, aby zapobiec krwotokom oraz powstaniu zakażenia. Inną metodą debeakingu jest rażenie dzioba z pomocą specjalnego urządzenia, które wywołuje obumarcie części tkanki oraz jej samodzielne odpadnięcie po jakimś czasie. Przez dziesięciolecia praktyka ta pozwalała na redukowanie śmiertelności (która potrafi wynosić nawet 25-30%), a tym samym zmniejszanie wynikających z niej strat ekonomicznych.

Obecnie z tej metody korzysta się w wielu krajach, również w Polsce – przede wszystkim w hodowli klatkowej oraz ściółkowej. Coraz liczniejsze wątpliwości natury etycznej sprawiają jednak, że kolejne państwa zakazują przycinania dziobów oraz poszukują skutecznych alternatyw.

Kontrowersje związane z przycinaniem dziobów

Zabieg jest dla ptaków stresujący oraz bardzo bolesny, ponieważ kurzy dziób cechuje się silnym unerwieniem. Co więcej, dyskomfort występuje nie tylko w czasie samego przycinania, ale również długo po przeprowadzeniu tej nietypowej operacji. Zwierzęta mogą mieć bowiem przez pewien czas problem z pobieraniem pokarmu na skutek zmiany dotychczasowego kształtu dzioba.

Często obserwuje się również proces nieprawidłowego gojenia powstałych ran, a także powstawanie nerwiaków (zwłaszcza w przypadku starszych osobników), czyli specyficznych zmian, które tworzą się ze splątanych i spuchniętych włókien nerwowych. Nerwiaki stopniowo zanikają, jednak w skrajnych przypadkach, gdy zabieg został przeprowadzony nieprawidłowo lub zbyt inwazyjnie, to obrzęk może zostać na stałe, wywołując chroniczny ból utrudniający swobodne pobieranie paszy i wody.

Wszystkie te negatywne następstwa sprawiły, że praktyka przycinania dziobów kur niosek została oficjalnie zakazana we wszystkich krajach skandynawskich już na przełomie lat 70. i 80. Śladem Norwegii, Finlandii oraz Szwecji poszły także inne kraje europejskie – tym samym w 2013 roku Dania i Austria również wprowadziły takie obostrzenia. Do grona wspomnianych państw dołączyła też Holandia, a wszystko wskazuje, że na podobnej drodze jest aktualnie Wielka Brytania.

Jakie są alternatywne rozwiązania?

Problem z przycinaniem dziobów polega na tym, że nie eliminuje on źródła agresji, jakim jest wysoki poziom stresu wśród ptactwa, a jedynie odbiera kurom możliwość przejawiania agresywnych postaw. Tymczasem badania przeprowadzone przez różne instytucje, jak np. Laying Hen Welfare Forum, pokazują, że niepożądane zachowania drobiu można skutecznie redukować poprzez modyfikowanie otoczenia, w jakim on przebywa. Wystarczy nawet uzupełnić przestrzeń hodowlaną o naturalne dodatki, np. w postaci gałęzi, czy też zróżnicować podłoże, aby zauważyć pozytywne zmiany behawioralne.

Warto również zadbać o właściwe warunki panujące na fermie, takie jak nie za duże zagęszczenie kur czy też właściwy poziom oświetlenia. Nie mniejsze znaczenie ma również dobór genetyczny, ponieważ przedstawiciele poszczególnych ras mogą nawet w znacznym stopniu różnić się swoją podatnością na stres.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl