Raty 0% - 10 rat do 50 000 zł z eRaty Santander! Darmowa dostawa dla zakupu  powyżej 2 990 zł

Przeglądaj

Chcesz Porozmawiać?

Zadzwoń:  +48 577 444 875

Social Media

Reczne skubanie drobiu

Ręczne skubanie drobiu – na czym polega? Kiedy i czy w ogóle ma sens?

Skubanie tuszek drobiu za pomocą siły i wprawy własnych rąk to jedyna metoda, która pozwala odzyskać niemal idealnie czysty, pełnowartościowy puch, a jednocześnie – nie zmienić barwy mięsa (o ile oczywiście “trafisz” z momentem i temperaturą). Jeśli perspektywa wydatku nawet kilku tysięcy złotych na elektryczną skubarkę do drobiu wydaje Ci się nieuzasadniona – koniecznie zapoznaj się z tym poradnikiem.

Dowiesz się, czym jest i jak prawidłowo powinno przebiegać manualne skubanie tuszek. Od wyboru metody, przez parzenie i technikę, aż po pozbycie się dudek, odzysk puchu i ogólną odpowiedź na pytanie, kiedy ręczne skubanie faktycznie ma sens. Zapraszamy!

Jak przebiega manualne skubanie drobiu? Kiedy ma sens?

Ręczne skubanie (odpierzanie) to proces polegający na usuwaniu piór oraz puchu z drobiowej tuszki – wyłącznie siłą rąk i zręcznością palców. Pióra tkwią w mieszkach (tzw. torebkach piórowych) i cała sztuka polega na tym, żeby wyjmować je bez naciągania i rozrywania skóry. Przy ręcznej obróbce dostępne są dwa najpopularniejsze sposoby, czyli na sucho albo na mokro. Do obu wrócimy jednak za chwilę.

Natomiast skubanie mechaniczne to z kolei osobna droga, którą rozkładamy w artykule o skubaniu ręcznym i mechanicznym.

Robienie tego tylko ręcznie znajduje uzasadnienie głównie przy małej skali i okazjonalnym uboju (np. kilku sztukach rocznie). Czy wtedy, gdy nie chcesz inwestować w sprzęt ani szukać na niego osobnego miejsca. Ponadto, wygrywa też wtedy, gdy zależy Ci na odzysku czystego puchu i pierza (maszyna bowiem nie daje aż takiej kontroli).

Oczywiście, jest też druga strona medalu. Otóż, przy powtarzalnym uboju kilkunastu (i więcej) ptaków – czas oraz wysiłek zaczynają już przeważać.

Jaką metodę wybrać i co przygotować „przed” ręcznym skubaniem?

Zanim zaczniesz i chwycisz za pierwsze pióro – najpierw przygotuj stanowisko. W tym celu potrzebujesz:

  • łatwego do umycia stołu z dostępem do bieżącej wody,
  • naczynia na gorącą wodę – do wariantu na mokro (wystarczy zwykły gar, a przy większej regularności parzelnik utrzymujący stałą temperaturę),
  • osobnych pojemników na duże pióra i na puch,
  • pęsety oraz noża do usuwania dudek,
  • palnika gazowego do opalania meszku.

Zanim ruszysz, upewnij się jeszcze, że sam ptak jest dobrze wykrwawiony, a na skórze nie ma zmian ani uszkodzeń.

Manualne skubanie na sucho czy na mokro? Na co się zdecydować?

  • Na sucho (czyli de facto także “na zimno”) wykonuje się bez wcześniejszego parzenia tuszki, zazwyczaj zaraz po uboju, póki jest jeszcze ciepła. Musisz mieć na względzie, że jest jednocześnie trudniejsze i wolniejsze oraz łatwiej przy nim o rozdarcie skóry, ale w zamian odwdzięcza się tym, że dostajesz czysty, suchy puch i nie zmieniasz barwy mięsa.
  • Na mokro zaczyna się od parzenia, które pozwala rozluźnić mieszki, a dalej sprawić, że pióra schodzą łatwiej i szybciej (plus spada ryzyko uszkodzenia). Ceną, jaką wówczas płacisz, jest głównie gorsza jakości puchu.

Metodę numer jeden stosuj wówczas, gdy zależy Ci na puchu i pierzu. A numer dwa wtedy, gdy liczy się tempo i sam efekt oskubania.

W jakiej temperaturze sparzyć drób do ręcznego skubania?

Tu wszystko sprowadza się do gatunku. Dla kury przyjmuje się orientacyjnie 60 – 70°C – zanurzasz tuszkę na około minutę, delikatnie nią poruszając, a potem skubiesz od razu, bo po ostygnięciu skuteczność wyraźnie spada. Musisz przy tym pamiętać o unikaniu przegrzania, bo wrzątek uszkadza wierzchnią warstwę skóry i psuje jej wygląd. Potraktowanie jej zbyt chłodną wodą nie rozluźni natomiast torebek piórowych i sprawi, że teoretyczne skubanie “na mokro” nie będzie się różniło od tego przeprowadzanego “na sucho”.

P.S. podane wyżej widełki dotyczą kurczaków. Ptactwo wodne (np. kaczki czy gęsi) parzy się odrobinę inaczej. Albowiem z uwagi na inną strukturę skóry i piór – potrzebują zwykle wyższej temperatury i nieco dłuższej kąpieli.

Jak ręcznie oskubać kurczaka, kaczkę lub gęś? Przewodnik krok po kroku.

Pozwolimy sobie zacząć od kury, bo to zdecydowanie najczęstszy przypadek, a zarazem – doskonały punkt odniesienia.

Na start sparz tuszkę (a przy metodzie na sucho – zacznij od razu po uboju, póki jest ciepła). Chwytaj pióra małymi pęczkami i wyrywaj zgodnie z kierunkiem wzrostu. Drugą ręką napinaj skórę, żeby jej nie ciągnąć. Zaczynaj od dużych piór (lotek skrzydeł i ogona), potem przejdź do grzbietu i piersi, a na końcu zajmij się szyją oraz puchem.

Początkującemu taka praca zajmuje od kilkunastu nawet do kilkudziesięciu minut. Jednak, gdy nabierzesz już wprawy – spokojnie zaczniesz się mieścić w kilku. Finalny wynik zależy od rozmiaru oraz wieku ptaka (np. młode mają miękkie, łatwo schodzące pióra).

Z kolei tzw. ptactwo wodne rządzi się nieco innymi prawami. Ma bowiem gęstszy puch i podpuch, mocniej natłuszczone pióra, a tuszkę zwykle trzeba wystudzić przed skubaniem. Tym sposobem:

  • Kaczkę po uboju należy wystudzić (po to, by puch i pióra nie były tłuste). Skubać zaś należy zdecydowanymi, drobnymi pęczkami zgodnie z porostem. Trudno usuwalne resztki meszku – najskuteczniej usuwa się opalaniem.
  • Gęś częściej skubie się na sucho (z uwagi na lepszy puch). Zwiąż nogi i skrzydła, ułóż tuszkę wygodnie i zaczynaj od dużych piór, zostawiając puch z podbrzusza i piersi na koniec. Zanim ruszysz, sprawdź dojrzałość upierzenia. Dużo pypci i kikutów to znak, że ptak nie jest gotowy.

Jak pozbyć się dudek, pypci i meszku?

Po zasadniczym skubaniu na tuszce zazwyczaj zostają jeszcze niewielkie i trudne w usunięciu – “niedoskonałości”. O ile pojedyncze da się wyciągnąć za pomocą noża lub pęsety (wystarczy odrobinę wprawy), o tyle tzw. meszek najłatwiej zdjąć – po prostu opalając tuszkę nad płomieniem palnika gazowego.

Pamiętaj jedynie o tym, aby nie trzymać tuszki nad ogniem zbyt długo. Może to bowiem doprowadzić do tego, że znajdujący się pod skórą tłuszcz ulegnie stopieniu, a sama skóra – zwyczajnie się przypali.

Własne ręce czy specjalistyczna maszyna skubiąca? Pomożemy Ci to ocenić.

Kiedy ubój robi się regularny i zaczyna zabierać sporo czasu oraz energii – najwyższy czas postawić na zaawansowany sprzęt. Jeśli zastanawiasz się, w którym miejscu jesteś, napisz albo zadzwoń do naszych doradców w BIO EGGS – podpowiemy, czy przy Twojej skali lepiej zostać przy rękach, czy rozejrzeć się już za skubarką do drobiu dopasowaną do gatunku i liczby sztuk.

Darmowa Dostawa

W Polsce dla zamówień powyżej 2 990 zł

Zwroty w ciągu 14 dni

Dotyczy nieużywanych towarów

100% bezpiecznie

Płatności realizowane przez Przelewy24

Gwarancja

12-miesięczna gwarancja na wszystkie produkty