Raty 0% - 10 rat do 50 000 zł z eRaty Santander! Darmowa dostawa dla zakupu  powyżej 2 990 zł

Przeglądaj

Chcesz Porozmawiać?

Zadzwoń:  +48 577 444 875

Social Media

skubanie drobiu

Skubanie drobiu ręczne czy mechaniczne? Kiedy sięgać po które?

“Skubanie ręczne albo mechaniczne” w praktyce powinno tak naprawdę sprowadzać się do zupełnie innego pytania. Nie tego, “co jest najlepsze”, ale takiego dotyczącego tego, co w praktyce pasuje do Twojej działalności (głównie jej skali, dostępnego budżetu oraz oczywiście – celu hodowli). O ile przy kilku sztukach rocznie skubarka zwyczajnie nie ma prawa się zwrócić, o tyle już przy regularnym uboju – ręczne skubanie drobiu zabiera godziny, a czasami nawet dni, których po prostu nie odzyskasz.

Kiedy więc wystarczą własne ręce, a kiedy zdecydowanie lepiej sięgnąć po dedykowaną maszynę? W tym miejscu zestawiliśmy i szczegółowo omówiliśmy obie te metody. Jeśli nie wiesz, co sprawdzi się w Twoim przypadku, to istnieje spora szansa, że odpowiedź znajdziesz poniżej.

P.S. Samą technikę skubania (i to krok po kroku) rozpisaliśmy w osobnym poradniku o oskubywaniu kur.

Czym różni się skubanie ręczne od mechanicznego?

Skubanie ręczne polega na wyrywaniu piór za pomocą siły własnych rąk (najczęściej po wcześniejszym sparzeniu tuszki). Z kolei mechaniczne to praca specjalnego urządzenia, czyli skubarki do drobiu, która w kilkadziesiąt sekund wybija pióra z wcześniej sparzonej tuszki.

Jak widzisz – najważniejsza różnica polega na trybie pracy. Skubarka działa wyłącznie na mokro, więc zawsze wymaga wcześniejszego parzenia (ciepła woda rozluźnia mieszki piórowe i pióra schodzą bez oporu). Skubanie na sucho to z kolei domena metody ręcznej. Zazwyczaj sięga się po nią, gdy zależy Ci na zachowaniu czystego puchu – bez jego uszkadzania. Choć oczywiście musimy uczciwie zaznaczyć, że przy skubaniu rękami również można używać metody na mokro.

Kluczowa jest tu temperatura wody. Otóż, dla kur przyjmuje się przedział około 60 – 70°C (niższa nie daje efektów, a wyższa może powodować uszkodzenia tuszki). Kaczki i gęsi mają gęstsze i mocniej natłuszczone pióra, co sprawia, że potrzebują nieco wyższej temperatury (i przy tym dłuższej kąpieli w wodzie).

Ile czasu zajmują obie metody skubania drobiu? Porównanie.

Osobie, która dopiero zaczyna swoją “przygodę” i uczy się skubania piór – “obrobienie” jednego kurczaka może zajmować zwykle 15, 20, a czasami i 30 minut. Wraz z rosnącą wprawą – można ograniczyć ten czas do 10 – 15 minut.

Skubanie mechaniczne przy pomocy urządzenia to zupełnie inna liga, a co za tym idzie – inna jakość pracy. Skubarka bębnowa obrabia bowiem (w tym samym czasie) znacznie więcej, a pojedynczy cykl trwa zaledwie kilkadziesiąt sekund. Co ciekawe – wiele takich maszyn ma pojemność, która pozwala umieścić w nich nie jedną, a nawet kilka sztuk tuszek jednocześnie (zależnie od wielkości bębna).

Oczywiście, jeszcze lepiej jest to dostrzegalne, jeżeli weźmiemy pod uwagę skalę. Przy jednej kurze np. na świąteczny obiad nie ma to bowiem większego znaczenia (bo i tak rozpalisz wodę, i tak umyjesz stanowisko itp.). Ale jeśli tę samą czynność przemnożyć przez 10, 15, 30 lub więcej sztuk – dostrzeżesz ogromne różnice. W praktyce ręcznie tracisz na to całe popołudnie, a skubarką “zamkniesz temat” w kilkanaście minut.

Jak wyglądają koszty? Zestawienie wydatków na sprzęt, prąd, wodę, robociznę itp.

Tu rachunek wygląda odwrotnie. Skubanie ręczne ma bowiem praktycznie zerowy koszt wejścia (w końcu płacisz de facto wyłącznie swoim własnym czasem i wysiłkiem, no i może… ewentualnie kilkoma złotymi za gorącą wodę). Jeżeli zdecydujesz się na skubarkę – musisz wziąć pod uwagę koszt jej zakupu, a dalej – drobne wydatki (jak prąd, woda oraz okresowa wymiana palców do skubarek, które z czasem się zużywają). Do tego oczywiście dochodzi też cykliczny serwis całej maszyny.

Orientacyjnie prosty, domowy model bębnowy zaczyna się od wydatku rzędu 1000 złotych. Zaś sprzęt większy (lub przemysłowy) może powiększyć tę kwotę nawet do kilku tysięcy złotych.

Co z pierzem, puchem, skórą i mięsem? Która metoda daje lepsze efekty?

Jak pewnie się domyślasz – oba podejścia mogą (ale nie zawsze muszą) różnić się również ostateczną jakością finalnych rezultatów (czytaj: pozyskanego surowca). Jeżeli robisz to w pełni manualnie, to zyskujesz praktycznie pełną kontrolę nad tuszką. Choć jeśli nie masz wprawy – zdecydowanie łatwiej o naderwaną skórę.

Maszyna zostawia równą, estetyczną tuszkę bez sińców – tyle, że usuwa zwykle 90 – 95% piór. A co za tym idzie – resztki i tak trzeba zebrać ręcznie. Skubarka sama w sobie raczej nie niszczy skóry, ale jeżeli ma źle dobrane parametry – takie ryzyko staje się już jak najbardziej realne. Aczkolwiek, przy właściwej temperaturze i krótkim cyklu skóra zostaje nienaruszona.

P.S. jeśli zależy Ci na odzysku idealnie czystego pierza i puchu – tutaj przewagę zyskuje ma skubanie ręczne (i to przeprowadzane na sucho). Co można zrobić z piór po skubaniu, opisaliśmy osobno na naszym hodowlanym blogu. Jeżeli natomiast liczy się dla Ciebie tylko czysto oskubana tuszka (czyli taka na mięso), ten czynnik w ogóle nie powinien grać dla Ciebie roli, a co za tym idzie – możesz spokojnie sięgnąć po skubarkę do kaczek i gęsi.

Próg opłacalności, czyli kiedy kupić skubarkę, a kiedy pozostać przy manualnym skubaniu?

Zanim się pożegnamy – pozwólmy sobie na jeszcze małe podsumowanie.

  • Kiedy zostać przy ręcznym? Wtedy, gdy skala jest mała i okazjonalna – na przykład dotyczy tylko kilku sztuk rocznie, domowego uboju od święta, a przede wszystkim wtedy, gdy nie chcesz inwestować w sprzęt ani szukać na niego miejsca. Takie podejście wygrywa też, gdy zależy Ci na czystym puchu i pierzu oraz gdy cenisz pełną kontrolę nad każdą tuszką.
  • Kiedy sięgnąć po maszynę? Skubarka zaczyna się opłacać przy powtarzalnym uboju kilkunastu (i więcej) sztuk jednorazowo lub regularnie. Zwłaszcza gdy sprzedajesz tuszki i liczy się ich nienaganny wygląd. Koszt maszyny podziel przez czas oszczędzony na jednej sztuce, a wyjdzie Ci, po ilu ptakach sprzęt zwraca zainwestowane w niego pieniądze. Który model do tego dobrać, rozkładamy na czynniki w przewodniku jak wybrać skubarkę do drobiu.

Nie wiesz, na którą metodę postawić w swoim gospodarstwie?

W ofercie BIO EGGS znajdziesz skubarki do drobiu dobrane do różnej skali i gatunku. Począwszy od kompaktowych modeli idealnych do przydomowego uboju, aż po wysokowydajne maszyny z przeznaczeniem na dużą fermę. W razie potrzeby nasi doradcy chętnie podpowiedzą Ci, jaka opcja będzie efektywna (i opłacalna) w Twoim przypadku. Wystarczy, że zadzwonisz lub napiszesz – zapraszamy!

Darmowa Dostawa

W Polsce dla zamówień powyżej 2 990 zł

Zwroty w ciągu 14 dni

Dotyczy nieużywanych towarów

100% bezpiecznie

Płatności realizowane przez Przelewy24

Gwarancja

12-miesięczna gwarancja na wszystkie produkty